Miewam wątpliwości, to fakt.
W końcu jestem kobietą, a to moja ulubiona wymówka na wszystko.
I mój facet to świetnie rozumie i akceptuje.
Wspaniały jest, teraz dopadły mnie jakoś wyrzuty sumienia, że tak w ogóle pomyślałam..
To niesamowite ile on we mnie widzi cech pozytywnych, ostatnio wyliczał mi za co mnie kocha, a ja nawet nie miałam pojęcia, że za takie rzeczy można kochać. Tak mi wszystkiego nie powiedział bo lista była tak długa, że znudziło mi się słuchanie. Ale też zawstydziłam się nieziemsko.
Cieszę się, że to ja na niego trafiłam.
Lubię nasze wspólne chwile przeżywać i wspominać.
Dobrze mi z nim.
Kocham Go.